.
strona główna | powrót do listy wywiadów
.
.


HipHopDX - Frank Alexander i RJ Bond
Tłumaczenie: Radosław Jabłoński (Bosco)

     HipHopDX: Wasz film dokumentalny nosi tytuł "Tupac: Zabójstwo - Spisek czy Zemsta? Więc był to spisek czy zemsta?

     RJ Bond: To był spisek. Podążaliśmy za czymś, co nazywamy "brzytwą Ockhama"*. W tej szczególnej sprawie było to słuszne. Tupaca zabili ludzie, którzy mieli za jego sprawą najwięcej do zyskania lub stracenia. Postanowiliśmy o tym powiedzieć. Mamy też nadzieję, że przedstawiliśmy wystarczająco dużo solidnych dowodów, by pozwolić opinii publicznej osądzić, czy sprawa ta powinna zostać ponownie zbadana.

    
DX: Frank, minęło prawie 6 lat od wydania twojego filmu o Pacu - Before I Wake. Co sprawiło, że postanowiłeś stworzyć kolejny dokument teraz, ponad 10 lat po zabójstwie Paca?

     Frank Alexander: Po nakręceniu Before I Wake zostało mi jeszcze trochę materiału. Wiedziałem, że pewnego dnia to wykorzystam. Przyjaźnimy się z RJ jakieś 10 lat, kiedyś rozmawialiśmy, a on powiedział: "Zróbmy drugą część Before I Wake". W obu nas zrodził się pomysł tego, co chcemy stworzyć. Miał to być film dokumentalny na 10 rocznicę (śmierci Paca) mówiący o tym, w jakim kierunku poszedł hip hop w ciągu tych 10 od śmierci Paca - do czego doszli inni artyści w porównaniu z tym, gdzie byłby Pac, gdyby nadal żył. Zaczęliśmy to wszystko montować... Tytuł zmieniał się 3 razy. Na początku film miał nazywać się Tupac Evolution. Miał on opowiadać o zmianach, jakie zaszły w hip hopie na przestrzeni przeszło 10 lat. Przekopaliśmy się przez materiał, który mieliśmy-- wywiady i takie tam. Zauważyliśmy, że dużo w tym nowych rewelacyjnych informacji. Zakończyliśmy proces, rozmawialiśmy o wszystkich materiałach i informacjach jakie mieliśmy i wspólnie doszliśmy do wniosku, że to jest coś więcej niż ewolucja czy rewelacja, to była sprawa morderstwa. Zaczęliśmy podążać w tym kierunku, 3 razy zmienialiśmy tytuł. Projekt zaczął się jako kontynuacja "Before I Wake" ale po 11 latach dowiedzieliśmy się, że wydział policji z Las Vegas nie kiwnął w tej sprawie palcem. Zrobiliśmy to my i dotarliśmy do wszystkich tych wiadomości. Odnaleźliśmy ludzi, których oni nie przesłuchali - inni ochroniarze, itp.- właśnie tak powstał film Tupac: Assassination.

  
DX: Czy przed rozpoczęciem realizacji filmu uzyskaliście poparcie mamy Tupaca - Afeni?

    RJB: Frank nie pracował nad żadnym projektem, który nie miałby zgody i błogosławieństwa ludzi odpowiedzialnych za majątek (Tupaca). Frank upewnia się, że wiedzą o każdym projekcie, w który jest zaangażowany. Specjalnie poleciałem do Nowego Jorku, by pokazać film jej prawnikom, tylko po to, by upewnić się, że nie ma żadnych zastrzeżeń co do informacji zawartych w filmie. Ich odpowiedź była bardzo pozytywna. Kiedy zmieniliśmy tytuł z Tupac Revelation na Tupac Assassination skonsultowaliśmy się z nimi, ponieważ nie chcieliśmy kolidować z czymkolwiek, nad czym mogą pracować. Czujemy, że nasze wzajemne relacje są dobre.

    
DX: Wzmianki prasowe na temat filmu głoszą: "Po premierze filmu, dym i zamęt wywołane przez nieuzasadnione plotki, krótkowzroczne mity i miejskie legendy zostaną zniszczone i wyłoni się czysty obraz". Czy w filmie pojawia się Suge Knight i Orlando Anderson? Kogo możemy w nim zobaczyć?

     RJB: To tak jak z obsadą innych filmów. Odpowiem na twoje pytanie wprost, każda z tych osób jest wspomniana w filmie w roli, jaką według nas odgrywała. Przez ponad 11 lat coś, co zaczęło się jako kłamstwo czy tylko niezrozumienie, rosło i stało się legendą. My z powrotem sprowadziliśmy to do faktów. Czy wspomnieliśmy Suge'a? Oczywiście, przecież on tam był. Był częścią tego, co wydarzyło się w noc morderstwa Tupaca. Jak moglibyśmy o nim nie wspomnieć? Czy wykonaliśmy porządnie naszą robotę i powiedzieliśmy, kto za tym stał? W naszym filmie wyraźnie wskazaliśmy, kto według nas jest za to odpowiedzialny.

    
DX: W tytule filmu nazywacie strzelaninę zamachem. Nieważne, kim był strzelec, czy nazywanie go zamachowcem nie jest przesadą? Czy nie była to tylko w twoim rozumieniu tradycyjna gangsterska strzelanina?

     FA: Wiesz, możesz i tak na to patrzeć. Możesz to nazywać, jak chcesz. W rzeczywistości całe to zdarzenie zostało zaplanowane, był to spisek. Doszliśmy do tego wniosku po zapoznaniu się ze wszystkimi informacjami. To morderstwo nie różniło się niczym od zabójstwa Johna F. Kennedy'ego, Martina Luthera Kinga, Malcolma X, Roberta F. Kennedy'ego, innych zabitych polityków czy nawet od zamachu na prezydenta Lincolna oraz innych polityków, którzy zginęli w przeszłości. Skoro żyjemy w czasach [w których mają miejsce takie zamachy], możesz je nazywać gangsterskimi porachunkami czy ostrzałem z przejeżdżającego samochodu. Żyjemy po prostu w innej epoce. Takie wydarzenia wiążą się teraz z ludźmi jadącymi samochodem. Są to zwyczajni tchórze.

     RJB: W filmie pojawia się ekspert od zamachów, który pracuje dla władz federalnych. Wymienia wszystkie elementy zaplanowanego zamachu. Na przestrzeni wielu lat [wszystkie zamachy] łączyły wszystkie kroki, które musisz wykonać, by zamach przebiegł pomyślnie. Przejrzeliśmy tą listę, niezwykłe jest to, jak łatwo dopasować wszystkie przedstawione fakty do tego schematu. To definitywnie był zamach.

   
  DX: Czy tak samo jak ludzie przed wami kontynuujecie teorię, że Suge w jakiś sposób wynajął mordercę Paca z Southside Crips?

    RJB: Nie. Właściwie sprzeciwiamy się tej teorii. Nasz film od innych produkcji takich jak np. "Biggie & Tupac" odróżnia to, że kiedy go oglądasz odkrywasz, że odpowiedź była cały czas pod nosem Russella Poole'a, Randalla Sullivana oraz innych ludzi, którzy byli zaangażowani w to dochodzenie. Nikt nie zatrzymał się nawet, by to rozważyć. Kiedy poznajesz wszystkie te fakty w sposób w jaki zostały one przedstawione, to sprawa ta staje się oczywista.

  
   DX: Frank, muszę cię o to zapytać. Czy ta teoria była czymś, w co zawsze wierzyłeś, czy odkryłeś ją dopiero przy pracy nad filmem?

     FA: Przez ponad rok byłem ochroniarzem Tupaca. Byłem wewnątrz i wszystko obserwowałem. Naprawdę nie wiedziałem nic na temat motywów, w powiązaniu z którymi powstawały różne teorie i pogłoski, nawet za jego życia, gdy próbował opuścić wytwórnię. Nie wiedziałem nic na ten temat poza tym, co przypadkiem podsłuchałem albo czego dowiedziałem się w jakiejś luźnej rozmowie. Nic z tego nie sprawiło, że przypuszczałem, że ktoś z wytwórni pragnął śmierci Tupaca. Po 10 latach, gdy burza ta trochę ucichła i zgłębiłem ten temat, zacząłem się mocniej nad tym wszystkim zastanawiać. Musiałem pogrzebać w swojej pamięci - RJ dużo mi w tym pomógł - ponieważ przez 11 lat zdążyłem o wielu rzeczach zapomnieć. Podczas pracy nad filmem zapoznałem się z tymi wszystkimi informacjami i zacząłem dostrzegać wszystko w innym świetle. Zrozumiałem, jak to wszystko zostało zaplanowane, jak przemyślnie mnie lokowano i jak mylono mówieniem różnych rzeczy. Zacząłem postrzegać to jak plan, jak spisek.

    
DX: Rozumiem, że film skupia się na wypowiedziach twoich oraz innych ochroniarzy pracujących kiedyś dla Death Row. Muszę zapytać, nie obrażając ochroniarzy, ale co ty oraz inni ochroniarze możecie wiedzieć na temat szczegółów zaplanowanego morderstwa?

     FA: To nie jest tak, że dostarczyliśmy jakich szczegółowych informacji, ponieważ to co miałem do powiedzenia, zostało powiedziane w książce "Got Your Back" i filmie "Before I Wake". Poprzez Before I Wake opowiedziałem więcej o moich osobistych relacjach z Tupakiem. Nie jest tak, że poprzez ten szczególny powiedziałem ten i ten zabił Tupaca. Tym razem chodziło o fakt, że inni ochroniarze nigdy nie zostali przepytani.

     RJB: W filmie wypowiada się ochroniarz o nazwisku Michael Moore. W dzień zabójstwa Tupaca został po prostu usunięty z ochrony. To, co miał do powiedzenia na temat tego, co spotkało go w tamtym czasie, dało wiele nowych informacji. Pytasz, jak ochroniarz mógł dodać coś nowego na temat tej sprawy. Wszystko, co im się przydarzyło było, efektem rozkazów, które im wydano. Opowiedzieli nam o tym.

    
DX: Czy sugerujecie, że pracownicy Wrightway Security byli w jakiś sposób zamieszani w ten spisek?

     RJB: Przedstawiamy wszystkie znane nam fakty i pozwalamy widzom na własny osąd. W naszym filmie prezentujemy jednak masę dowodów na to, że sercem tego incydentu był Reggie Wright. Frank nie dostał radia tej nocy, Reggie upewnił się, że sam je mam, choć zupełnie go nie potrzebował. Reggie pozbawił ochroniarzy broni. W obecności prawnika powiedział im, że nie powinni jej przy sobie mieć. To nie był zbieg okoliczności.

    
DX: Czy tamtej nocy był obecny agent FBI - Kevin Hackie?

     FA: To czy był obecny tamtej nocy, nie jest tak istotne jak to, że Kevin Hackie od 1992 do 1996 roku pracował dla FBI jako tajny agent infiltrujący Death Row Records. Tej nocy nie było go z nami. Radio, które Kevin Hackie miał, przebywając w Los Angeles, powinienem mieć ja. Kevin nie przybył do Las Vegas i dlatego nie dostałem radia. W piątek pokłócił się z Reggiem. Doszło do dużego spięcia między nimi i Kevin nie pokazał się z radiem.

   
  DX: Czy w 1996 roku wiedzieliście, że Kevin pracował dla władz?

     FA: Nie.

    
DX: Chyba muszę o to zapytać, czy ty też pracowałeś jako tajny agent FBI?

     FA: [Śmiech] Odmawiam zeznań [Śmiech] Nie , nie pracowałem.

    
DX: Więc FBI wyraźnie nie wykazuje żadnego zainteresowania tym, że zdaję sobie sprawę, że jestem w dochodzeniu. Rozumiem, że film skupia się na błędach wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie?

     RJB: Grupa ochroniarzy i naocznych świadków twierdzi, że nigdy nie została przesłuchana przez policję. Byli tam cały wieczór, widzieli wszystko, co mogło doprowadzić do tego morderstwa. Mogę więc śmiało powiedzieć, że (ludzie z wymiaru sprawiedliwości) nie wykonują swojej roboty.

  
DX: Czy tak jak Hackie, wierzysz w to, że ktoś zostanie aresztowany i oskarżony o morderstwo Tupaca?

     FA: Jeśli tak się nie stanie, to będzie mi smutno. Sprawiedliwości powinno stać się zadość. Wielu ludzi myśli, że mordercą był Orlando Anderson, jednak nikt nie może tego udowodnić, bo nie doszło do żadnego procesu. Orlando Anderson nie żyje i nie może wypowiadać się w swoim imieniu. Nigdy nie trafił przed oblicze sądu, który mógłby zadecydować o jego winie lub jej braku. Policja z Las Vegas puściła go wolno. Według nich nie był podejrzanym. Dlaczego? Nie wiemy. Miejmy nadzieję, że kiedyś poznamy prawdę. Ale cokolwiek się wydarzy, to wydarzy się na pewno.

    
DX: Zmieńmy temat. Na stronie internetowej widziałem, że oprócz filmu i ścieżki dźwiękowej można kupić koszulki z napisem "Kto zabił Tupaca?" Czy nie martwicie się, że ludzie potraktują to jako próbę żerowania na śmierci?

     RJB: Chcielibyśmy mieć wszystkie pieniądze świata by rozreklamować film i zachęcić ludzi do dyskusji. Takie jest właśnie zadanie filmu, wezwanie do działania. Na łamach prasy nawołujemy: "Pamiętaj naszego przyjaciela Paca oraz radość, jaką zapewnił nam poprzez swoją muzykę". Ani ja ani Frank nie możemy pozwolić sobie na rozmieszczenie plakatów mówiących: "Pamiętaj i rozmawiaj o tym - rozmawiaj z przyjaciółmi, rozmawiaj z policją, angażuj się w to, jak możesz". Tak więc jedyne, co mogliśmy zrobić, to te "chodzące plakaty". Zrobiliśmy to prowokacyjnie, ponieważ chcemy sprowokować ludzi do dyskusji na temat tego morderstwa.

   
DX: Frank, masz jakieś plany na nową książkę, film o Tupacu lub na temat dochodzenia w prawie jego zabójstwa?

     FA: Tak, mamy pewne plany. Niebawem ukaże się książka "Tupac Assassination". Będzie ona bardziej szczegółowa niż film. Będziemy pracować nad kolejnymi projektami.

*- Brzytwa Ockhama- metodologiczna reguła w filozofii i nauce. Nie należy uznawać więcej przyczyn dla rzeczy naturalnych, niż takich, które są zarówno prawdziwe i wystarczające by wyjaśnić ich cechy.

 1997-2013 Poznaj Tupaca - wszelkie prawa zastrzeżone!...